O życiu, trochę o mnie i o tym co się nawinie.
RSS
czwartek, 13 grudnia 2012
Po latach przerwy

Świat zwariował, wszędzie się teraz biega. Nie nadążam.

21:35, pepciu05
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 lutego 2011
Luty 2011

I mamy luty. Jakoś dawno tu nie zaglądałam.

Przeczytałam teraz na gazeta.pl o nowym pomyśle Palikota - wyciąganie Polaków z kościoła. przecież do kościoła chodzi ten, który chce. Komentarze też są cudowne. Palikot, jakoś nie przekonuje mnie ten facet do siebie ani wyglądem ani przekonaniami, no niczym mnie do siebie nie może przyciągnąć. Dla ochłonięcia idę na spacer.

19:55, pepciu05
Link Komentarze (1) »
piątek, 27 sierpnia 2010
Piątek

Czas idzie do przodu, niekiedy chciałoby się jego zatrzymać, a nawet cofnąć. Co by było gdyby znowu miało się naście lat?

10:04, pepciu05
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 sierpnia 2010
zapał mija

I mamy sierpień. Jakby to się, żekło półmetek wakacji. Jestem już po urlopie dłuższym urlopie w lipcu i czekam na ten krótszy we wrześniu. Żyć nie umierać, z życia trzeba umieć korzystać.

22:44, pepciu05
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 lipca 2010
upały

zaczynam lubić miejsce swojej pracy :) przyjemnie się tu siedzi, kiedy za oknem skwar a tu chłodek. Zastanawiam się jaki wpływ klimatyzacja może mieć na moje zdrowie, miło się pracuje, ale kiedy będę chora?

09:56, pepciu05
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 lipca 2010
połowa lipca

ale ten czas zapiernicza. jestem świeżo po urlopie. Fajnie jest wyrwać się z pracy i poleniuchować, kłaść się później, nie martwić się o to, czy rano się wstanie na czas. Wszystko co dobre szybko się kończy i tym razem się skończyło, wróciłam do pracy i jakoś leci. Ciężko było się wdrożyć, nie było to nic nowego, ale zaległości się porobiły, choćby 300maili, które trzeba było pousuwać i próbować przeczytać. Na urlopie byłam 12 dni roboczych, jakoś się udało. Najpierw Kraków, jak zawsze budzi we mnie pozytywne emocje. Miasto bogate kulturowo i tyle. Szkoda, że Wrocław taki nie jest, że nie słychać tu na każdym kroku obcego języka. to była taka próba, wróciłam do domu, żeby się spakować i pojechaliśmy w miejsce, gdzie nie było prądu, wody w kranie, łóżek, kuchni, elektryczności itp. wypoczęłam. kąpałam się w jeziorze, potrzeby fizjologiczne załatwiałam w wychodku w środku lasu. trochę bardziej cywilizowany, bo miał drzwi i deskę i był z drewna. 8 dni spędziliśmy nad jeziorem Wigry, owocnie spędzony czas.

23:11, pepciu05
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 czerwca 2010
Upały

Najpierw ludzie narzekali na zimno, ciągłe opady a teraz, że jest gorąco. Na dworze to jeszcze może być, da się wytrzymać, gorzej w biurowcach, w autobusach i tramwajach. Najbardziej współczuję ludziom poruszającym się komunikacją miejską w szczycie. Całe szczeście, że nie muszę teraz jeździć do pracy autobusem i że nie pracuję w centrum. Od tygodnia  do pracy  dojeżdżam rowerem. Mam do przejechania ok. 11km, zajmuje mi to ok. 30 min. Kiedy kilka lat temu wrocławskie MPK kupowało autobusy szukano oszczędości, więc kupili nowe pojazdy z uchylnymi oknami, w których człowiek się gotuje w takie upalne dni jak dzisiaj. Gratuluję :), oszczędzać trzeba, ale nie na takich rzeczach.

Dziś będąc na spacerze zaatakowała mnie zgraja komarów. Paskudy jedne.

22:19, pepciu05
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 maja 2010
Poniedziałek

Maj miesiącem spotkań po latach. Takie zloty. Kiedyś to był Kraków, później Warszawa, teraz wypada na Wrocław. Monika, nie gniewaj się, ale w tym roku zobaczę się z Antonią i Martą być może też z Anią S. fajosko, co? Mam nadzieję, że i z Tobą zobaczę się soon :)

10:25, pepciu05
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 maja 2010
Piątek

No i zaczął się piątek, odliczanie do 16 czas zacząć. Ostatnio specjalizuję się w przeprowadzkach. Od dwóch tygodni zajmuję się pomocą mojej siostrze w przeprowadzce. Wczoraj opuściliśmy z wszystkich gratami stare mieszkanie. Teraz czas na rozpakowanie gratów w nowym pachnącym świeżością mieszkanku. Małe ciasne, ale własne.

10:02, pepciu05
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 kwietnia 2010
dzień za dniem

i jakby nie było tydzień za tygodniem, czas niestety nie stoi w miejscu. Mija dość szybko. W tym tygodniu jakoś nadążam w zeszłym byłam ciągle do tyłu. nie ma czasu. Zaraz idę do fryzjera, nie wiem co zrobi mi ta kobieta z tymi nożyczkami. Pewne jest to, że skróci mi włosy.

18:46, pepciu05
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 76
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Jeśli chcesz pogadać z kimś o narkotykach
JOHN DEERE
KWIATY
My Pictures
POLSKIE SZTUCZNE SERCE
STUDIO INTUS FABRYKA TWOJEJ FAJNEJ STRONY WWW